Rajd pełen atrakcji

Przy pięknej wiosennej pogodzie odbył się w sobotę, 18 kwietnia 2026 r. Nadmorski Rajd Wąskotorowy- pierwsza impreza z cyklu wydarzeń, organizowanych w roku jubileuszowym przez Nadmorską Kolej Wąskotorową z okazji 130. rocznicy swojego powstania. W wyprawie po wąskich torach  z Gryfic do Pogorzelicy wzięli udział miłośnicy kolei wąskotorowych z całej Polski i z zagranicy.

Sobotni przejazd kultowym rumuńskim składem, złożonym z wagonu Motorowego MBxd2 i wagonu doczepnego Bxhpi miał formą całodniowej wycieczki krajoznawczej po nadmorskich okolicach Powiatu Gryfickiego. Organizatorzy rajdu zaplanowali na trasie 17 foto stopów, podczas których miłośnicy kolei wąskotorowej mieli możliwość wykonania zdjęć pociągu w najatrakcyjniejszych lokalizacjach. Oprócz przejazdu na trasie Gryfice- Pogorzelica- Gryfice, uczestnicy rajdu mieli okazję poznać wiele ciekawych

miejsc na turystycznej mapie Powiatu Gryfickiego. Wśród atrakcji turystycznych znalazły się:  zaplecze techniczne Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej i Wystawa Pomorskich Kolei Dojazdowych w Gryficach, latarnia morską i Park Etnograficzny w Niechorzu. oraz ruiny średniowiecznego kościoła na klifie w Trzęsaczu. Nadmorski Rajd Wąskotorowy 2026 zakończył się na dworcu w Rewalu, gdzie organizatorzy przygotowali ognisko i poczęstunek. Gości z Polski i z zagranicy powitała na dworcu pani Edyta Sobolak – prezes Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej, która podziękowała wszystkim za udział w sobotnim wydarzeniu i zaprosiła do wspólnej biesiady przy ognisku.

- To był naprawdę udany dzień – mówi pan Uwe – pasjonat kolei z Niemiec, mieszkający od kilku lat w Polsce. – O waszym rajdzie dowiedziałem się z Internetu i jako miłośnik kolei postanowiłem wziąć w nim udział. Do Gryfic przyjechałem z Warszawy pociągiem – połączenie było optymalne. Wszystko się udało, począwszy od pięknej pogody, poprzez wiele ciekawych foto stopów i pięknych widoków na szlaku, a kończąc na ognisku z pysznymi kiełbaskami, które można było sobie samemu upiec. Gratuluję świetnej organizacji, bo wszystko odbyło się zgodnie z dostarczonym programem- dodaje pan Uwe.

Wśród uczestników sobotniej wyprawy, oprócz typowych miłośników kolei wąskotorowych, którzy pokonują setki kilometrów, by skupić się na fotografowaniu pociągów znalazły się również osoby spoza kręgu pasjonatów kolejowych.

- Na udział w rajdzie zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili – mówi mieszkanka Szczecina, która wraz z przyjaciółmi przyjechała do Gryfic. – Moi znajomi chcieli wybrać się na wycieczkę rowerową, ale ostatecznie dali się namówić na krótki wypad nad morze. Bardzo nam się podobało zwiedzanie okolic, a w szczególności to, że podczas przejazdu można było się dowiedzieć tylu ciekawostek o kolejce, miejscowościach i atrakcjach turystycznych. Ale najbardziej przypadł nam do gustu pan kierownik pociągu, który przez całą drogę opowiadał anegdoty i sypał kawałami – dodaje uczestniczka rajdu. Chodzi oczywiście o pana Mariusza, naszego kierownika pociągu, który znany jest ze swojego poczucia humoru i wrodzonej łatwości nawiązywania kontaktu z pasażerami. 

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom sobotniego wydarzenie za to, że zdecydowali się na spędzenie weekendu z Nadmorską Koleją Wąskotorową . Mamy nadzieję, że wszyscy uczestnicy rajdu wyjechali do domów naładowani pozytywną energią, a wrażenia z pobytu w naszych gościnnych stronach na długo pozostaną w ich pamięci.

Specjalne podziękowania przekazujemy na ręce  pani Agnieszki Bortnowskiej- dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie, za udostępnienie do zwiedzania Wystawy Zachodniopomorskich Kolei Dojazdowych w Gryficach oraz dla pracowników wystawy - pana Jerzego Baranowskiego, pani Doroty Schrammek oraz dla pana Piotra Szeląga, za przychylność i bardzo serdeczne przyjęcie naszych gości.